Warunki i organizacja
Tegoroczne Mistrzostwa Polski w klasie F1A odbyły się na lotnisku w Lesznie w dniach 10-11 maja 2026 roku. Pogoda w pierwszym dniu była niemal idealna — lekki wiatr z południowego zachodu (8-12 km/h), temperatura około 22°C i czyste niebo z pojedynczymi cumulusami. Organizatorem zawodów był Aeroklub Leszczyński przy wsparciu Aeroklubu Polskiego.
Do zawodów przystąpiło 47 zawodników z 18 klubów z całej Polski. Wśród startujących znaleźli się zarówno doświadczeni zawodnicy reprezentacji, jak i kilku debiutantów w tej klasie rozgrywkowej. System zawodów obejmował 7 rund eliminacyjnych w sobotę oraz dogrywki finałowe (fly-off) w niedzielę rano.
Przebieg rund eliminacyjnych
Pierwsze trzy rundy przebiegły w stabilnych warunkach termicznych. Większość czołówki bez trudu uzyskiwała maksy (3:00 min). Kluczowe okazały się rundy 4 i 5, rozgrywane w godzinach popołudniowych, gdy termika stała się bardziej turbulentna i wymagała precyzyjnego wyczucia momentu startu.
Runda szósta przyniosła zaskoczenie — nagła zmiana kierunku wiatru spowodowała problemy wielu zawodnikom z doborem kąta holowania. Kilku faworytów straciło cenne sekundy, co ostatecznie przesądziło o składzie finałowej ósemki.
Ostatnia, siódma runda rozegrana została tuż przed zachodem słońca w wyjątkowo spokojnych warunkach. Powietrze było stabilne, a loty trwały znacznie dłużej niż w ciągu dnia — co dało dodatkową szansę tym, którzy w rundach popołudniowych mieli słabsze wyniki.
Wyniki i podium
Mistrzostwo Polski zdobył Piotr Nowakowski (Aeroklub Warszawski), który z imponującą regularnością uzyskiwał maksy w sześciu z siedmiu rund, a w dogrywce finałowej poleciał ponad 8 minut. Na drugim miejscu uplasował się Marek Wiśniewski (Aeroklub Leszczyński), a trzecie miejsce zajął Tomasz Zieliński (Aeroklub Krakowski).
Warto odnotować świetny debiut juniorów — 19-letni Jakub Lewandowski z Poznania zajął 7. miejsce w klasyfikacji generalnej, co jest doskonałym wynikiem jak na jego pierwszy start w seniorskich mistrzostwach.
Obserwacje techniczne
Tegoroczne zawody pokazały wyraźny trend w konstrukcjach F1A. Coraz więcej zawodników stosuje skrzydła o profilu HN-1033 z modyfikowanym noskiem, co daje lepsze osiągi w warunkach słabej termiki. Dominują konstrukcje z włókna węglowego o rozpiętości 1500 mm z systemem automatycznego odsprzęgania holownika opartym na czujniku kąta natarcia.
Interesującym novum były trzy modele wyposażone w elektroniczne timery nowej generacji z czujnikiem barometrycznym, które automatycznie dostosowują czas dethermalowania do aktualnej wysokości lotu. To rozwiązanie, choć kontrowersyjne wśród tradycjonalistów, jest zgodne z regulaminem FAI i może stać się standardem w kolejnych sezonach.
Liny holownicze Spectra o długości 50 m pozostają najpopularniejszym wyborem, choć część zawodników eksperymentowała z linami Dyneema o nieco innej elastyczności.
Podsumowanie
Mistrzostwa Polski F1A 2026 potwierdziły wysoki poziom polskiego modelarstwa szybowcowego. Rywalizacja była zacięta, a różnice między czołówką minimalne. Kolejne zawody rangi mistrzowskiej — Puchar Polski — zaplanowano na czerwiec w Zielonej Górze. Reprezentacja na Mistrzostwa Świata w Chorwacji zostanie powołana na podstawie wyników obu imprez.
Komentarze (0)
Komentarze są moderowane przed publikacją. Po wysłaniu trafiają do panelu redakcji.
...